Wyszukiwarka

Wyszukiwarka

Szkolny Klub Sportowy

Dzisiejsi rodzice i dziadkowie dobrze wspominają „stary” SKS. Skojarzenie słuszne, bo wtedy również chodziło o pozalekcyjne zajęcia sportowe. Nazwa ta sama, ale różnic jest więcej.

Kilkadziesiąt, a nawet jeszcze kilkanaście lat temu dzieci miały więcej możliwości, aby czas wolny spędzać aktywnie – kiedyś mogły korzystać z boisk, które później przerobiono na parkingi, zaś na podwórkach stanęły tabliczki zakazujące gry w piłkę albo jazdy na rowerze. Postęp techniczny sprawił, że nasze życie codzienne stało się łatwiejsze i wygodniejsze, ale przyniósł również niepożądane skutki uboczne – komputery, smartfony i konsole zagłuszają w dzieciach i młodzieży naturalną potrzebę ruchu.

W przeszłości szkolne kluby sportowe (mała litera ma w tym przypadku uzasadnienie) działały niezależnie od siebie, a program zajęć zależał zwykle od dobrych chęci i zapału nauczyciela wychowania fizycznego. Program Szkolny Klub Sportowy ma znacznie większe ambicje. MSiT chce między innymi w ten sposób wspierać przedsięwzięcia z zakresu upowszechniania sportu dzieci i młodzieży. A wspierać trzeba, i to pilnie! Kryteria minimalnego poziomu aktywności fizycznej, jak wynika z raportów naukowców, spełnia w Polsce zaledwie co czwarty młody człowiek w wieku 11-15 lat. To już powód do bicia na alarm.

Galeria



Przejdź do góry